Życie moje mija na bez sensownej egzystencji, wegetacja zaczyna sprawiać mi ból choć w około mnie dużo ludzi czuje się samotna. Nie ma znajomych, Nie ma przyjaciół ,PUSTKA ,NUL ,ZERO . Od czasu do czasu słychać tylko szmer i drwinę jaka to jestem beznadziejna jaka do bani .Często słyszę słowa jesteś bezużyteczna nie masz wykształcenia nic nie potrafisz dobrze zrobić jesteś idiotką bez ambicji . Brakuje mi pewności, wiary w samą siebie, motywacji hardości .Brakuje mi ciepła, bliskości, jestem sama, nie mam do kogo tak naprawdę się odezwać, przytulić . Co bym nie zrobiła robię źle nawet gdy moje intencje są słuszne i podstawne , nie jest tak jak powinno być. Na każdym kroku jestem nie doskonała .
http://www.youtube.com/watch?v=3YxaaGgTQYM